Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Prof. Antoni Dudek  27 sierpnia 2013

Rozłamu w Platformie nie będzie. Rozmowa z Antonim Dudkiem

Prof. Antoni Dudek  27 sierpnia 2013
przeczytanie zajmie 2 min
Rozłamu w Platformie nie będzie. Rozmowa z Antonim Dudkiem Maciej Śmiarowski/KPRM

John Godson odchodzi z Platformy Obywatelskiej. Jaki może być powód tej decyzji?

Godson od dłuższego czasu zapowiadał, że nosi się z zamiarem opuszczenia PO. Przyczyną takiej decyzji jest wyraźna różnica zdań między kierownictwem partii a nieformalną frakcją konserwatystów. Platforma od jakiegoś czasu zdecydowanie odcina się od ich postulatów i głosów. Każdego posła trzeba traktować odrębnie, więc nie sądzę, że to wydarzenie pociągnie za sobą większe zmiany. Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza w przypadku Godsona, który jest szczególną postacią w Platformie. W tej chwili najważniejsza jest decyzja Gowina; to kluczowy moment dla przyszłości Platformy. Godson jest wprawdzie bardzo charakterystycznym posłem, ale nie jest moim zdaniem politykiem tego formatu, co Gowin, dlatego to jego słowa będą tak ważne.  

Od dłuższego czasu słyszymy o zainteresowaniu Godsona startem w wyborach prezydenckich w Łodzi. Czy poseł, widząc swoją słabą pozycję w PO, postanowił zaangażować się w działalność samorządową? 

Godson, interesując się walką o fotel prezydenta Łodzi, musiał odejść z partii. W PO nie miał szans, aby stać się kandydatem swojej formacji na to stanowisko. Oceniam to zachowanie jako samodzielny ruch polityczny. Nie jestem natomiast w stanie oszacować, jak bardzo jest w Łodzi popularny. Zrobił dobry ruch; teraz ma rok, żeby przygotować się do walki. To faktycznie mógł być decydujący powód jego odejścia.

Czy odejście Godsona może stać się zalążkiem większego rozłamu w PO?

Gowin zrobi wszystko, żeby pozostać w PO, więc jest bardziej prawdopodobne, że zostanie usunięty przez kierownictwo. Należy też pamiętać o pośle Jacku Żalku, który również się uaktywnił w ostatnich miesiącach. Oczywiście istnieje większe grono konserwatystów w PO, jednak są to politycy, którzy dużo mocniej podlegają dyscyplinie partyjnej, więc nie wychylają się. Zwyczajnie obawiają się o swoją przyszłość, gdyż mogą nie znaleźć się listach w następnych wyborach. Żadnego rozłamu nie będzie; jest to bardzo mało prawdopodobne.

Czy niezrzeszony John Godson może stać się łakomym kąskiem dla prawicowej opozycji?

Myślę, że tak. Godson jest jednak najatrakcyjniejszy dla mniejszych partii, tj. Solidarnej Polski. W PiS byłby jednym z wielu i nie miałby tam specjalnego wpływu na partię,  natomiast Solidarna Polska walczy o utrzymanie klubu parlamentarnego, dlatego będzie na pewno starała się przekonać Godsona. Nie wykluczam także opcji, w której Godson zostanie posłem niezależnym, gdyż jeśli poważnie myśli o prezydenturze w Łodzi, to siłą rzeczy jego aktywność w parlamencie będzie znikoma przez najbliższy rok. Po prostu obowiązkiem przyszłego prezydenta dużego miasta jest prowadzenie intensywnej kampanii wyborczej.

Rozmawiał Paweł Grzegorczyk