Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Prof. Antoni Dudek  23 sierpnia 2013

Dudek: Gowin nie przeżyje poza Platformą

Prof. Antoni Dudek  23 sierpnia 2013
przeczytanie zajmie 2 min
Dudek: Gowin nie przeżyje poza Platformą KPRM, CC 2.0

Jarosław Gowin odniósł dziś bardzo duży polityczny sukces: blisko 5 tysięcy zwolenników to poważny przyczółek do dalszej ekspansji. Powinien on nadal zachowywać zimną krew i ze spokojem czekać na rozwój wydarzeń w Platformie. Ci ludzie, którzy dziś ze strachem przyjęli jego wysoki wynik, będą polować na każdą wpadkę,  usiłując wypchnąć go jak najdalej na margines. Jeśli się potknie, może się już nie podnieść. Obecnie nie ma bowiem dla Gowina życia poza PO – pisze Antoni Dudek. 

Ewentualny nerwowy ruch Gowina i jego odejście z PO z pewnością nie spowodują obecnie większych zmian na scenie politycznej. Gowin poza PO stałby się dziś kolejnym banitą politycznym, odchodzącym ze swojej partii z większym lub mniejszym hukiem. Nie wyobrażam sobie, aby miał go spotkać inny los niż ten, który stał się udziałem Zbigniewa Ziobry czy Pawła Kowala. Nie jest on bowiem w stanie zrobić znaczącego wyłomu w partii; wybory pokazały wyraźnie, że większość aparatu partyjnego wciąż tworzą jego przeciwnicy. Te 20% to głównie członkowie z partyjnych „dołów”. Wśród jego przeciwników dominują zaś ludzie z aparatu partyjnego, kontrolujący struktury wojewódzkie i powiatowe PO w całej Polsce. To ludzie kontrolowani przez Tuska, ewentualnie Schetynę. Nie ma jednak wśród nich popleczników Gowina , a przynajmniej nie w ilości, która mogłaby być znacząca.

Dla byłego ministra sprawiedliwości kluczowe będą najbliższe dwa lata, bowiem przełomu spodziewać się można przy okazji wyborów parlamentarnych w 2015 roku. Jeśli do tego czasu nie uda mu się przejąć znaczącej części partyjnych struktur, jeśli nie przekona większości działaczy do swej wizji, wówczas czeka go polityczny zmierzch. Po wynikach wyborów w PO Gowin ma większe niż kiedykolwiek wcześniej szanse na sukcesje. Nie może sobie jednak pozwolić na bagatelizowanie przeciwnika. Premier Tusk pozostaje nadal silnym i zdeterminowanym przywódcą, a Schetyna – choć nie wystartował – wciąż dysponuje wielkimi wpływami w PO.