Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Sebastian Rodzik  22 sierpnia 2013

Reforma sił zbrojnych może zaszkodzić armii

Sebastian Rodzik  22 sierpnia 2013
przeczytanie zajmie 1 min
Reforma sił zbrojnych może zaszkodzić armii Presidential Press and Information Office, CC 3.0

Sebastian Rodzik z Zespołu Ekspertów Klubu Jagiellońskiego analizuje założenia nowej struktury kierownictwa i dowodzenia Sił Zbrojnych RP. Jego zdaniem proponowane zmiany zmierzają w złym kierunku.

Górnolotne założenie reformy, mające uprościć i skrócić proces decyzyjny, de facto wydłuża go poprzez wprowadzenie pośredników, czyli brak bezpośredniego połączenia pomiędzy dowódcami poszczególnych sił a Ministrem Obrony Narodowej. Ponadto ustawa łamie podstawową wojskową zasadę o podległości jednokierunkowej. Tworzy trzy niezależne, a równorzędne organy centralne (Szefa SG oraz dwóch Dowódców Sił Zbrojnych), co – jak już wspomniano – będzie rodzić spory kompetencyjne – wylicza autor tekstu.

Można tylko domniemywać, czy aspiracją pomysłodawców było obniżenie roli Sztabu Generalnego? Być może cała reforma ma charakter wyłącznie propagandowy? Prezentacja szefa BBN, zilustrowana graficznie i przekazana w formie opowieści o wodzach, Indianach czy pierwszym żołnierzu, ma prawdopodobnie zaszczepić w społeczeństwie przekonanie, iż reforma faktycznie zmierza do unowocześnienia armii i zredukowania zbędnych etatów – kończy analityk ZEKJ.

Więcej w analizie Sebastiana Rodzika