Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Bartosz Sawicki  12 lipca 2013

Chorwacja w Unii to dobra wiadomość dla Polski

Bartosz Sawicki  12 lipca 2013
przeczytanie zajmie 2 min

Można by sądzić, iż ze względu na odległość dzielącą oba kraje zakres współpracy Warszawy i Zagrzebia jest niewielki. To myle wrażenie. Polacy i Chorwaci mogą skutecznie współpracować w ramach Unii Europejskiej. Wzmocniony zostanie wymiar środkowoeuropejski w Unii, Polska i Chorwacja będą współpracować w kwestiach energetycznych, w walce o fundusze europejskie, utrzymanie wspólnej polityki rolnej i zrówanie dopłat. Więzy wzmacniają również wspólne korzenie kulturowo-religijne oraz postać papieża Jana Pawła II. W Chorwacji uchodzi on niemal za bohatera narodowego – wymienia Bartłomiej Sawicki.

Ekspert ZEKJ analizuje skutki wejścia Chorwacji do Unii Europejskiej w kontekście polskim. Współpraca między Polską a tym krajem będzie się jego zdaniem rozwijać przede wszystkim w ramach poszerzonej formuły Grupy Wyszehradzkiej. Od 1 lipca 2013 roku Chorwacja jest 28. krajem członkowskim Unii Europejskiej. Jest to kraj często niedoceniany i nieuwzględniany w analizie polskiej polityki zagranicznej. Bartłomiej Sawicki pokazuje, dlaczego Polacy powinni mimo tego interesować się polityką Zagrzebia.

Zdaniem eksperta, atmosferę w Chorwacji psuje kryzys gospodarczy. – W referendum akcesyjnym przeprowadzonym w styczniu zeszłego roku udział wzięło zaledwie 43 proc. upoważnionych do głosowania. Chorwaci od dłuższego czasu czują się już częścią zachodniej Europy. Ich brak entuzjazmu pogłębia dołująca gospodarka – twierdzi Sawicki.

W okresie ostatnich pięciu lat bezrobocie w Chorwacji wzrosło z 13,6 proc. do 20 proc. – informuje. Jego zdaniem wprowadzenie obowiązku wizowego dla krajów spoza Unii Europejskiej może uderzyć w turystykę, która jest jednym z głównych filarów chorwackiej gospodarki. Dlatego obywatele tego kraju nie są hurraentuzjastami integracji europejskiej.

Polska popierała aspiracje unijne Chorwacji. – Ożywienie politycznych relacji nastąpiło w okresie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w 2011 roku. Okres ten zbiegł się w czasie z finalizacją umowy akcesyjnej Chorwacji z UE – pisze ekspert – i był jednym z najlepszych w relacjach miedzy państwami.

Można by sądzić, iż ze względu na odległość dzielącą oba kraje zakres współpracy Warszawy i Zagrzebia jest niewielki. W istocie interesy Chorwacji w Unii Europejskiej będą koncentrować się na dwóch obszarach: unii dla obszarów śródziemnomorskiego i naddunajskiego, jak przekonuje analityk ZEKJ. Jego zdaniem Polska i Chorwacja będą współpracować w walkach o fundusze europejskie, o utrzymanie wspólnej polityki rolnej oraz o zrównanie dopłat. Ważnym polem będzie także rozbudowa infrastruktury energetycznej. – W tym wymiarze niezwykle korzystne są instrumenty działań w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Rozszerzona współpraca V4+ pozwala na współpracę z innymi państwami Europy Środkowej, w tym także z Chorwacją – twierdzi Sawicki.

Zdaniem analityka ZEKJ, Polacy i Chorwaci mogą skutecznie współpracować w ramach Unii Europejskiej. Jak pisze, więzy są wzmacniane przez wspólne korzenie kulturowo-religijne oraz postać papieża Jana Pawła II. W Chorwacji uchodzi on niemal za bohatera narodowego.

W tym kontekście polska polityka zagraniczna powinna przebiegać w myśl hasła: Kiedy mówimy razem, Europa nas słyszy. Niezwykle użytecznym narzędziem będzie mechanizm spotkań w ramach poszerzonej Grupy Wyszehradzkiej – konkluduje Bartłomiej Sawicki.

Więcej w analizie ZEKJ pt.: Chorwacja nowym członkiem UE. Co to oznacza dla Polski?